Kupujesz albo sprzedajesz firmę i w umowie jest wszystko poza jedną rzeczą: profilem w Google z dwustoma opiniami zbieranymi przez sześć lat. To aktywo, którego nie przeniesie żaden akt notarialny.

Właścicielem jest konto Google, na którym profil został zweryfikowany, a nie firma wpisana w wizytówce. Jeśli tym kontem jest prywatny adres poprzedniego właściciela, po sprzedaży zostaje ono u niego razem z pełną kontrolą nad profilem.
Dlatego przeniesienie własności profilu wpisuj do umowy jako osobny punkt, z terminem i sposobem wykonania.
Obecny właściciel dodaje konto kupującego jako menedżera profilu. Potem, z panelu zarządzania, przekazuje mu rolę właściciela głównego. Po zaakceptowaniu ról poprzedni właściciel usuwa siebie z listy osób z dostępem.
Google stosuje w tym procesie okres przejściowy, w którym część uprawnień jest ograniczona. Zaplanuj kilka dni i nie rób w tym czasie innych zmian w profilu.
Opinie zostają przy profilu. Dotyczą one jednak pracy poprzedniego właściciela, więc jeśli zmienia się jakość obsługi albo zakres usług, klienci zauważą rozjazd między oceną a rzeczywistością.
Google nie usuwa opinii na wniosek nowego właściciela z powodu zmiany zarządu. Jedyne, co możesz zrobić, to zacząć zbierać własne.
Gdy zmienia się branża, na przykład w lokalu po pizzerii otwierasz salon fryzjerski. Wtedy stare opinie opisują coś, czego już nie ma, a kategoria i nazwa i tak muszą się zmienić w całości.
Stary profil oznacz jako trwale zamknięty, nie usuwaj. Usunięty wraca jako nieprzypisany i zbiera opinie, na które nikt nie odpowiada.
Jeśli firma zmienia właściciela i nazwę, ale zostaje w tej samej branży i lokalu, zachowaj profil i zmień nazwę. Najpierw zaktualizuj ją na stronie, w danych rejestrowych i na szyldzie, potem w wizytówce, i dodaj zdjęcie nowego szyldu.
Opublikuj też post wyjaśniający zmianę i zostaw go na dłużej. Klienci szukający starej nazwy trafią na profil jeszcze przez rok.
Nie przekazuj hasła do konta Google zamiast ról. Konto poprzedniego właściciela bywa powiązane z jego prywatną pocztą, zdjęciami i innymi usługami, a odzyskanie go po fakcie potrafi zająć tygodnie.
Nie usuwaj starego profilu i nie zakładaj drugiego w tym samym lokalu, bo zrobisz sobie duplikat, który osłabi oba wpisy.
Nie automatycznie. Właścicielem jest konto Google, na którym profil zweryfikowano, więc przekazanie trzeba wykonać ręcznie i najlepiej zapisać w umowie jako osobny punkt.
Dodaj jego konto jako menedżera, następnie przekaż mu rolę właściciela głównego, a na końcu usuń siebie z listy osób z dostępem. Zaplanuj na to kilka dni.
Zostają przy profilu. Google nie usuwa ich na wniosek nowego właściciela, nawet jeśli dotyczą pracy poprzednika.
Gdy zmienia się branża, na przykład w lokalu po restauracji otwierasz salon fryzjerski. Stare opinie opisują wtedy coś, czego już nie ma. Stary profil oznacz jako trwale zamknięty, nie usuwaj go.
Nie rób tego. Konto bywa powiązane z prywatną pocztą i innymi usługami poprzedniego właściciela, a odzyskanie go po fakcie zajmuje tygodnie. Przekazuj role, nie hasło.
Zdjęcie w nagłówku: fotografia
autorstwa Rock Staar
z serwisu Unsplash,
udostępniona na licencji Unsplash.
Pełny adres zdjęcia: https://unsplash.com/photos/two-people-shaking-hands-over-a-wooden-table-NzIV4vOBA7s?utm_source=twojklient&utm_medium=referral
Bezpłatna konsultacja 30 minut — analizujemy Twój profil GBP i pokazujemy konkretny plan działania. Zero zobowiązań.
📅 Umów bezpłatną konsultację