Właściciel psa szuka weterynarza w dwóch zupełnie różnych sytuacjach. Raz planuje szczepienie na przyszły tydzień, raz jedzie o dwudziestej trzeciej z psem, który połknął coś, czego nie powinien. Twój profil musi obsłużyć oba te momenty.

Google ma kategorie dla lecznicy weterynaryjnej, weterynarza, kliniki dla zwierząt egzotycznych i pogotowia weterynaryjnego. Kategoria główna to zwykle lecznica, a specjalizacje idą jako dodatkowe.
Gatunki wypisz w usługach: psy, koty, gryzonie, ptaki, gady, zwierzęta gospodarskie. Właściciel królika szuka dokładnie tego słowa, a profil mówiący ogólnie o zwierzętach nie daje mu pewności.
To pole decyduje w tej branży najczęściej. Jeśli pełnisz dyżury nocne albo weekendowe, wpisz je jako osobne godziny, a nie w opisie, bo Google filtruje po godzinach, nie po tekście.
Właściciel szukający pomocy w nocy używa filtra „otwarte teraz”. Lecznica z dyżurem, która ma w profilu godziny do osiemnastej, w tym filtrze nie istnieje.
Szczepienia, sterylizacja i kastracja, chipowanie, paszport dla zwierzęcia, badania krwi, USG, RTG, stomatologia, zabiegi chirurgiczne, wizyty domowe, eutanazja.
Wizyty domowe i paszport to dwie pozycje, które ludzie wyszukują wprost, a które w profilach lecznic najczęściej brakuje.
Pokaż poczekalnię, gabinet zabiegowy, sprzęt diagnostyczny, zespół i wejście od ulicy. Właściciel przyprowadzający zwierzę chce zobaczyć czyste, spokojne miejsce.
Nie publikuj zdjęć zabiegów, ran ani zwierząt w trakcie leczenia. To odstrasza, a przy zdjęciach cudzych zwierząt wymaga zgody właściciela.
Ta branża dostaje opinie pisane w emocjach, czasem po śmierci zwierzęcia. Odpowiedź musi zaczynać się od kondolencji i współczucia, a nie od wyjaśniania procedury.
Nie tłumacz się publicznie z decyzji medycznych i nie opisuj przebiegu leczenia. Wyraź żal, zaproponuj rozmowę i podaj kontakt. Kolejny czytelnik oceni Cię po tonie, nie po argumentach.
Numer w profilu ma być numerem, pod którym ktoś faktycznie odbierze w podanych godzinach. Jeśli po godzinach działa osobny telefon dyżurny, wpisz go w usługach jako pozycję z opisem.
Rozważ włączenie wiadomości tylko wtedy, gdy ktoś je czyta na bieżąco. W nagłym przypadku niedoczytana wiadomość jest gorsza niż jej brak.
Jeśli dojeżdżasz, opisz obszar w usługach i podaj, do jakich miejscowości jeździsz. Lecznica z lokalem zachowuje adres, więc obszaru działania nie ustawiasz zamiast niego, tylko dokładasz informację o dojazdach.
Podaj też, w jakich godzinach przyjmujesz zgłoszenia na wizyty domowe. To pytanie wraca w każdej rozmowie telefonicznej.
Wpisz go jako godziny otwarcia, a nie w opisie. Google filtruje wyniki po godzinach, więc lecznica z dyżurem, która ma w profilu godziny do osiemnastej, nie pojawi się w filtrze „otwarte teraz”.
Tak, w sekcji usług. Właściciel królika czy papugi szuka konkretnego słowa, a ogólna informacja o zwierzętach nie daje mu pewności, że trafi we właściwe miejsce.
Zacznij od wyrazów współczucia, nie od wyjaśniania procedury. Nie opisuj publicznie przebiegu leczenia ani decyzji medycznych. Zaproponuj rozmowę i podaj kontakt bezpośredni.
Poczekalnię, gabinet zabiegowy, sprzęt, zespół i wejście od ulicy. Nie publikuj zdjęć zabiegów, ran ani zwierząt w trakcie leczenia.
Nie. Lecznica z lokalem zachowuje adres, a informację o dojazdach dodaje jako usługę z opisem obszaru i godzin przyjmowania zgłoszeń.
Zdjęcie w nagłówku: fotografia
autorstwa Karlo Tottoc
z serwisu Unsplash,
udostępniona na licencji Unsplash.
Pełny adres zdjęcia: https://unsplash.com/photos/a-man-wearing-a-face-mask-sitting-next-to-a-dog-ybZ5hRxaWS4?utm_source=twojklient&utm_medium=referral
Bezpłatna konsultacja 30 minut — analizujemy Twój profil GBP i pokazujemy konkretny plan działania. Zero zobowiązań.
📅 Umów bezpłatną konsultację