Branże 7 min czytania

Wizytówka Google dla biura nieruchomości: jak zdobyć zaufanie sprzedającego, zanim zadzwoni

Klient, który chce sprzedać mieszkanie, robi to raz na kilka lat i wybiera pośrednika, któremu ufa, a nie tego, który jest najtańszy. Zanim zadzwoni, sprawdza w Google, kto obsługuje jego dzielnicę, jak wygląda biuro i co o nim piszą ludzie. Wizytówka jest wtedy pierwszą rozmową, którą prowadzisz bez udziału agenta. Poniżej zestaw ustawień, które mają sens w biurze nieruchomości.

Holding house keys in front of the entrance

Kategorie: biuro nieruchomości, pośrednik, zarządca

Kategoria główna ma odpowiadać temu, co przynosi przychód, a nie temu, co brzmi najładniej. W większości biur będzie to „Biuro nieruchomości” albo kategoria pośrednika, o ile jest w Twoim panelu dostępna. Nazwy kategorii Google zmienia, więc wpisz w wyszukiwarkę kategorii słowo „nieruchomości” i wybierz z listy najbliższą temu, co robisz.

Kategorie dodatkowe dopisz tylko dla usług, które naprawdę wykonujesz. Jeśli prowadzisz zarządzanie najmem dla właścicieli, dodaj kategorię zarządcy nieruchomości i wymień tę usługę osobno. Kto szuka „zarządcy nieruchomości”, ma inny zamiar niż ten, kto wpisuje „wycena mieszkania”, i do obu trafiasz inną drogą. Nie dopisuj kategorii, które dotyczą firm, z którymi tylko współpracujesz, bo profil zacznie przyciągać zapytania, których nie obsłużysz.

Profil biura, profile agentów i ryzyko duplikatów

W biurze z kilkoma agentami pojawia się pytanie, czy każdy ma mieć własny profil. Wytyczne Google dopuszczają osobny profil indywidualnego pośrednika, który obsługuje klientów pod własnym nazwiskiem, ale nie zawsze się to opłaca. Dwa profile pod tym samym adresem i z tym samym telefonem bywają uznane za duplikat, a wtedy kłopot z weryfikacją lub zawieszeniem może dotknąć też profilu biura. Ustal zasadę, zanim ktokolwiek założy coś sam, bo sprzątanie po ręcznie założonych profilach jest żmudne.

Najprostszy model to jeden mocny profil biura, a agenci pojawiają się w opiniach i na zdjęciach. Klient pisze wtedy „dziękuję Pani Annie za pomoc” w opinii biura, a wszystkie opinie zbierają się w jednym miejscu, więc liczba i średnia rosną szybciej. Osobny profil agenta ma sens, gdy przyjmuje on klientów pod własną marką, ma własny numer telefonu i własne zdjęcia, a biuro godzi się z rozdzieleniem opinii. Ustal też, kto jest właścicielem każdego profilu, bo profil założony na prywatnym koncie odchodzącego agenta zostaje przy nim.

Opis i usługi pod sprzedającego

Opis firmy ma 750 znaków, a zwykle widać tylko jego początek, więc pierwsze zdanie ma powiedzieć, dla kogo i gdzie pracujesz. Napisz do sprzedającego: że pomagasz wycenić mieszkanie, przygotować je do sprzedaży i przeprowadzić transakcję do aktu notarialnego, w konkretnych dzielnicach lub miastach. Wpisz rzeczy, które da się sprawdzić, na przykład od ilu lat działa biuro albo jakie rodzaje nieruchomości obsługujesz, i nie obiecuj sprzedaży w określonym czasie. Nazwę firmy zostaw taką, jaką masz zarejestrowaną, bez dopisków w rodzaju „najtańsze” czy nazw dzielnic doklejonych do nazwy, bo to narusza zasady.

W sekcji usług dodaj osobno wycenę nieruchomości, sprzedaż, wynajem, home staging, obsługę kredytu, jeśli pomagasz w finansowaniu albo współpracujesz z doradcą, oraz zarządzanie najmem. Przy każdej krótko napisz, co obejmuje. Przy wycenie wyjaśnij, czy jest częścią umowy pośrednictwa, czy usługą płatną osobno, bo to jedno z pierwszych pytań sprzedających. Ceny i prowizje ustala się indywidualnie, więc lepiej opisać, od czego zależą, niż wpisywać jedną liczbę.

Obszar działania, dzielnice i zdjęcia zespołu

Biuro ze stałym lokalem pokazuje adres, ale zasięg działania bywa szerszy niż ulica. Dodaj obszar działania obejmujący miasta i dzielnice, w których realnie pośredniczysz. Google bierze pod uwagę odległość od miejsca, z którego szuka klient, więc biuro położone w innej części miasta będzie się pokazywać słabiej w dzielnicach dalej od siebie. Nie wpisuj połowy regionu, jeśli nikt z biura tam nie pracuje.

Zdjęcia dodawaj biura i zespołu, a nie samych mieszkań. Sprzedający ocenia, czy chce wpuścić tych ludzi do swojego domu, więc pokaż wejście do biura, salę spotkań i portrety agentów w naturalnym świetle. Zdjęcia konkretnych ofert zostaw portalom ogłoszeniowym, bo mieszkanie się sprzeda, a zdjęcie w profilu zostanie. Sfotografuj też wejście z ulicy razem z szyldem, żeby klient rozpoznał budynek, gdy przyjedzie po raz pierwszy.

Posty o nowych ofertach i ich krótkie życie

Post w profilu przestaje być eksponowany po około tygodniu, a oferta mieszkania trwa raz krócej, raz dłużej. Traktuj więc post jako zapowiedź nowej oferty, a nie jej trwałą wizytówkę. Dodaj jedno dobre zdjęcie, dzielnicę, metraż i przycisk prowadzący do strony oferty. Typ posta przeznaczony na promocje z terminem zostaw na promocje i nie używaj go do ogłaszania mieszkań.

Sprawdź, dokąd prowadzi link po sprzedaży mieszkania. Strona z błędem albo pustą ofertą zawodzi osobę, która kliknęła z Google, więc pokaż na niej komunikat o sprzedaży i odeślij do podobnych ofert. Nie podawaj w poście dokładnego adresu ani numeru mieszkania bez zgody właściciela, bo sprzedający może chcieć zachować te dane dla siebie. Między ofertami dodawaj posty, które się nie starzeją, na przykład o przygotowaniu mieszkania do sprzedaży albo o dokumentach potrzebnych u notariusza.

Opinie po zamknięciu transakcji i od kupujących bez zakupu

Najlepszy moment na prośbę o opinię przychodzi po zamknięciu transakcji, czyli po akcie notarialnym albo przekazaniu kluczy. Klient ma wtedy poczucie, że sprawa jest załatwiona, i widzi całą drogę od wyceny do notariusza. Wcześniej opinia dotyczyłaby jednego etapu, a przed zakończeniem klient bywa jeszcze zestresowany. Poproś osobiście, a potem wyślij wiadomość z bezpośrednim linkiem do opinii z panelu, żeby nie musiał niczego szukać.

Poproś także kupujących, którzy nic u Ciebie nie kupili. Osoba, która obejrzała z Tobą pięć mieszkań i kupiła coś innego, oceni Twoją pracę, a nie wynik, i to wiarygodny głos dla przyszłych klientów. Proś każdego, bez wybierania, kto zostawi opinię, bo selekcja jest niezgodna z zasadami Google, i nie oferuj rabatu od prowizji ani prezentów w zamian. Na krytyczne opinie odpowiadaj rzeczowo i bez wchodzenia w szczegóły transakcji, bo klient ma prawo do dyskrecji.

Pytania i odpowiedzi o prowizję, wyłączność i czas sprzedaży

Sekcja pytań i odpowiedzi jest otwarta, więc odpowiedzieć może każdy, także konkurencyjne biuro albo ktoś, kto się myli. Zadaj tam własne pytania i sam na nie odpowiedz, żeby pierwszy widoczny wpis pochodził od Ciebie. Sprzedający pytają najczęściej o trzy rzeczy: prowizję, umowę na wyłączność i czas sprzedaży. Odpowiadaj krótko i uczciwie, bo rozjazd między profilem a rozmową na spotkaniu podważa zaufanie szybciej niż brak odpowiedzi.

Prowizję opisz jako coś, co ustala się indywidualnie i zależy od nieruchomości oraz rodzaju umowy, a konkretną kwotę podawaj tylko wtedy, gdy jest stała. Przy wyłączności napisz krótko, czym różni się od umowy otwartej i na jaki okres zwykle się ją zawiera u Ciebie. Czas sprzedaży zależy od ceny, lokalizacji, stanu mieszkania i sytuacji na rynku, więc wymień te czynniki zamiast obiecywać liczbę tygodni. Zaglądaj do tej sekcji co jakiś czas i zgłaszaj odpowiedzi, które wprowadzają w błąd.

Krótkie odpowiedzi

Czy każdy agent w biurze nieruchomości może mieć własną wizytówkę Google?

Wytyczne Google dopuszczają osobny profil dla indywidualnego pośrednika obsługującego klientów pod własnym nazwiskiem. Nie zawsze jest to dobry pomysł, bo opinie się rozdzielają, a dwa profile pod jednym adresem bywają uznane za duplikat. Ustal zasadę w biurze, zanim agenci założą profile na własną rękę.

Jakie kategorie wybrać dla biura nieruchomości w wizytówce Google?

Główną wybierz pod to, co przynosi najwięcej przychodu, zwykle biuro nieruchomości lub pośrednika. Dodatkowe dopisz tylko dla usług, które sam wykonujesz, na przykład zarządzanie nieruchomościami. Aktualne nazwy sprawdzisz w wyszukiwarce kategorii w panelu.

Czy w wizytówce Google można pokazywać oferty mieszkań?

Można je zapowiadać w postach, które przestają być eksponowane po około tygodniu. Dodaj zdjęcie, dzielnicę, metraż i link do strony oferty. Nie podawaj dokładnego adresu bez zgody właściciela i pilnuj, żeby link po sprzedaży nie prowadził do pustej strony.

Kiedy poprosić o opinię klienta biura nieruchomości?

Najlepiej po zamknięciu transakcji, czyli po akcie notarialnym lub przekazaniu kluczy. Poproś także kupujących, którzy nic u Ciebie nie kupili, ale skorzystali z Twojej pracy. Proś każdego klienta i nie oferuj nagród za opinię.

Co zrobić z profilem agenta, gdy odchodzi z biura?

To zależy od tego, kto jest jego właścicielem w panelu Google. Jeśli profil założono na prywatnym koncie agenta, zostaje on przy agencie. Dlatego przy zakładaniu profilu ustal na piśmie, kto nim zarządza i co dzieje się po odejściu.

Czy w pytaniach i odpowiedziach można podać prowizję biura?

Możesz, ale lepiej opisać ją jako ustalaną indywidualnie i zależną od nieruchomości oraz rodzaju umowy. Podaj konkretną kwotę tylko wtedy, gdy jest stała. Przed publikacją sprawdź, czy zgadza się z tym, co mówisz na spotkaniu.

Zdjęcie w nagłówku: fotografia autorstwa Jakub Żerdzicki z serwisu Unsplash, udostępniona na licencji Unsplash.
Pełny adres zdjęcia: https://unsplash.com/photos/holding-house-keys-in-front-of-the-entrance-bqUZEAeWuok?utm_source=twojklient&utm_medium=referral

Chcesz wdrożyć to
w swojej firmie?

Bezpłatna konsultacja 30 minut — analizujemy Twój profil GBP i pokazujemy konkretny plan działania. Zero zobowiązań.

📅 Umów bezpłatną konsultację
Bezpłatny audyt →