Dwie oferty na prowadzenie wizytówki potrafią różnić się ceną trzykrotnie i wyglądać identycznie. Różnica siedzi w rzeczach, których w ofercie nie ma: kto jest właścicielem profilu, co dokładnie dzieje się co miesiąc i jak wygląda koniec współpracy. Przejdź poniższą listę z ofertą przed sobą.

Pierwszy miesiąc różni się od pozostałych i dobra oferta to pokazuje. Wtedy dzieje się gruntowna robota: kategoria główna i dodatkowe, opis firmy, lista usług z cenami, atrybuty, godziny łącznie ze świątecznymi, obszar działania, uporządkowanie zdjęć, sprawdzenie spójności danych firmy w innych serwisach.
W kolejnych miesiącach zakres jest inny: posty, odpowiedzi na opinie, prowadzenie procesu zbierania nowych opinii, uzupełnianie zdjęć, monitoring pozycji i konkurencji, raport. Oferta, która opisuje to jednym zdaniem „kompleksowa obsługa profilu”, nie mówi nic i nie da się z niej niczego wyegzekwować.
Poproś o konkrety tam, gdzie da się je podać: ile postów miesięcznie, w jakim czasie wykonawca odpowiada na nową opinię, ile fraz jest monitorowanych, jak często dochodzą nowe zdjęcia. To są rzeczy policzalne i dlatego sprawdzalne.
„Regularne posty” mogą znaczyć cztery w miesiącu albo jeden na kwartał. Jeśli wykonawca nie chce podać liczby, zapytaj dlaczego. Czasem odpowiedź jest sensowna, na przykład przy profilu, który nie ma o czym pisać co tydzień, ale wtedy powinna paść właśnie taka odpowiedź, a nie unik.
To najważniejszy fragment oferty i najczęściej najbardziej ogólny. Powinieneś zobaczyć: kto wysyła prośbę, w którym momencie, jakimi kanałami, co dostajesz do ręki (link do formularza opinii, kod QR, wzory wiadomości) i jak rozłożony jest rytm próśb do klientów z przeszłości.
Powinno też paść jasno, czego wykonawca nie robi: nie kupuje opinii, nie nagradza za nie, nie sprawdza wcześniej, czy klient jest zadowolony, i nie wystawia ich sam. Brak tego akapitu nie przesądza o niczym, ale jego obecność mówi, że ktoś po drugiej stronie wie, gdzie przebiega granica.
W ofercie powinno stać, że profil pozostaje własnością Twojej firmy, że wykonawca dostaje rolę menedżera i że po zakończeniu współpracy usuwa swoje uprawnienia. Jeśli oferta o tym milczy, dopytaj i poproś o dopisanie.
Sprawdź też, co dzieje się z materiałami, które powstają po drodze: zdjęciami, opisami, treściami postów. Powinny zostać przy profilu, a nie „wygasać razem z abonamentem”.
Oferta powinna mówić, co dokładnie znajdzie się w raporcie i kiedy go dostaniesz. Minimum to dane z Twojego panelu Google za okres, przyrost i średnia opinii, pozycje na monitorowanych frazach oraz lista prac wykonanych w miesiącu.
Dobrym testem jest pytanie: czy dane z raportu mogę sprawdzić sam w panelu? Jeśli tak, raport jest wiarygodny. Jeśli opiera się na wskaźnikach wymyślonych przez wykonawcę, nie ma jak go zweryfikować.
Sprawdź, czy cena jest netto czy brutto, czy dotyczy jednej lokalizacji, czy jest opłata wdrożeniowa i kiedy wystawiana jest faktura. Przy kilku profilach zapytaj o cenę za każdy kolejny.
Przy okresie zwróć uwagę na trzy rzeczy: minimalny czas trwania, okres wypowiedzenia i to, czy umowa przedłuża się sama. Kwartał na start jest uzasadniony, bo wcześniej nie ma czego oceniać. Roczne zobowiązanie bez możliwości wyjścia zabezpiecza wyłącznie jedną stronę.
Gwarancji pozycji w Mapach, gwarancji konkretnej liczby opinii, obietnicy usunięcia dowolnej negatywnej opinii oraz zapewnień o „współpracy z Google”, bo prowadzenie profilu nie wymaga żadnego partnerstwa z Google i nikt nie ma dostępu do algorytmu.
Ostrożnie też z ofertami, w których prowadzenie wizytówki jest doklejone do pakietu ze stroną, reklamami i mediami społecznościowymi za jedną zbiorczą kwotę. Nie da się wtedy sprawdzić, ile kosztuje i ile pracy dostaje sam profil.
Powinna zawierać zobowiązanie do wykonania konkretnych prac i do raportowania liczb, a nie gwarancję pozycji czy liczby opinii. Wykonawca odpowiada za to, co robi, a nie za decyzje algorytmu Google i klientów. Gwarancja pozycji jest sygnałem ostrzegawczym, nie przewagą.
Dane z Twojego panelu Google za okres, czyli wyświetlenia, wyszukiwania, kliknięcia w telefon, trasę i stronę, do tego liczba i średnia ocen opinii, pozycje na monitorowanych frazach oraz lista prac wykonanych w miesiącu. Każdą z tych liczb możesz sprawdzić samodzielnie, i o to chodzi.
Mail z zaakceptowaną ofertą też tworzy umowę, ale przy stałej współpracy warto mieć zapisane dostępy, okres wypowiedzenia i zasady zakończenia. To nie jest kwestia formalizmu, tylko tego, co stanie się z profilem przy rozstaniu.
Najczęściej spotyka się wypowiedzenie ze skutkiem na koniec bieżącego okresu rozliczeniowego, czyli praktycznie miesiąc. Dłuższe okresy zdarzają się przy obsłudze wielu lokalizacji. Umowa, z której nie da się wyjść przez rok, jest wyjątkiem trudnym do uzasadnienia.
Powinien mieć rolę menedżera profilu, co nie daje mu dostępu do Twojej poczty, dysku ani reszty konta. Hasła nie przekazujesz nigdy. Rolę menedżera odbierasz samodzielnie w panelu, w dowolnym momencie.
Da się i bywa to sensowne, gdy sam masz czas na prowadzenie profilu, a potrzebujesz tylko poprawnego ustawienia. Jednorazowe wdrożenie obejmuje kategorie, opis, usługi, atrybuty i zdjęcia, ale nie obejmuje tego, co wymaga regularności, czyli postów, opinii i reagowania na zmiany.
Zdjęcie w nagłówku: fotografia
autorstwa Scott Graham
z serwisu Unsplash,
udostępniona na licencji Unsplash.
Pełny adres zdjęcia: https://unsplash.com/photos/man-writing-on-paper-OQMZwNd3ThU?utm_source=twojklient&utm_medium=referral
Bezpłatna konsultacja 30 minut — analizujemy Twój profil GBP i pokazujemy konkretny plan działania. Zero zobowiązań.
📅 Umów bezpłatną konsultację