Poradnik 6 min czytania

Posty w wizytówce Google: czy mają sens i co w nich publikować

Posty w wizytówce dzielą właścicieli firm na dwa obozy. Jedni publikują co tydzień i nie widzą różnicy w pozycjach. Drudzy nie publikują wcale i też nie widzą różnicy. Obie grupy mierzą niewłaściwą rzecz.

Man in black shirt using smartphone at cafe table

Czego posty nie robią

Nie podnoszą pozycji w Mapach bezpośrednio. Nie ma dowodów na to, że profil publikujący co tydzień rankuje wyżej od identycznego profilu, który nie publikuje wcale. Kto obiecuje Ci wzrost pozycji dzięki postom, sprzedaje nadzieję, a nie mechanizm.

Co posty robią naprawdę

Zajmują miejsce w wizytówce, którą klient właśnie ogląda, w momencie, gdy porównuje Cię z konkurencją. To jest ostatnia sekunda przed decyzją. Post z aktualną promocją, nowym terminem albo zdjęciem świeżej realizacji przechyla tę decyzję. Efekt widać w kliknięciach i telefonach, nie w pozycji.

Ile żyje post

Zwykły post znika po siedmiu dniach. Post o wydarzeniu zostaje do daty końca. Post o ofercie ma własne daty. Dlatego publikowanie raz na kwartał nie ma sensu: przez większość czasu sekcja jest pusta. Albo publikujesz mniej więcej co tydzień, albo nie zawracaj sobie tym głowy.

Co publikować, gdy nie masz o czym

Najlepiej działa to, co i tak robisz: zakończona realizacja ze zdjęciem, odpowiedź na pytanie, które klienci zadają najczęściej, zmiana godzin przed świętami, nowa usługa, sezonowa przypominajka. Nie musisz wymyślać treści marketingowych. Wystarczy pokazać, że firma pracuje.

Czego unikać w postach

Numerów telefonu i adresów URL w treści, bo Google czasem odrzuca takie posty. Nachalnej sprzedaży w każdym poście, bo klient to wyczuwa. I automatycznego przeklejania treści z Facebooka, bo posty na wizytówce czyta ktoś, kto już Cię znalazł i wybiera, a nie ktoś, kogo trzeba zainteresować od zera.

Ile czasu to zajmuje

Jeden post to realnie pięć do dziesięciu minut, jeśli masz już zdjęcie. Cztery posty miesięcznie to niecała godzina pracy. To jest ten rodzaj zadania, który nie boli, dopóki jest w kalendarzu, i nigdy się nie dzieje, dopóki go w kalendarzu nie ma.

Zdjęcie w nagłówku: fotografia autorstwa AMONWAT DUMKRUT z serwisu Unsplash, udostępniona na licencji Unsplash.
Pełny adres zdjęcia: https://unsplash.com/photos/man-in-black-shirt-using-smartphone-at-cafe-table-JcQnL9fey9c

Chcesz wdrożyć to
w swojej firmie?

Bezpłatna konsultacja 30 minut — analizujemy Twój profil GBP i pokazujemy konkretny plan działania. Zero zobowiązań.

📅 Umów bezpłatną konsultację
Bezpłatny audyt →