Pierwsze zmiany widać szybciej, niż większość się spodziewa. Pełny efekt przychodzi wolniej, niż większość chciałaby usłyszeć. Poniżej harmonogram, który wynika z tego, jak Google przelicza profile.

Uzupełnienie kategorii, godzin, opisu, atrybutów i zdjęć widać w profilu od razu, a w wynikach zwykle w kilka dni. To jest moment, w którym znikają najgłupsze straty, czyli klienci odbijający się od niekompletnego profilu. Efektu w pozycjach jeszcze nie ma.
W panelu zaczyna rosnąć liczba wyświetleń i kliknięć. To pierwszy moment, w którym da się cokolwiek zmierzyć. Jeśli profil był wcześniej zaniedbany, wzrost bywa wyraźny właśnie tutaj, bo startujesz z bardzo niskiego poziomu.
Google potrzebuje czasu na przeliczenie dopasowania profilu do zapytań, zwłaszcza po zmianie kategorii. W tym oknie widać ruch w rankingu na monitorowane frazy. To jest właściwy moment na pierwszą uczciwą ocenę współpracy.
Zbieranie opinii w tempie, które nie wzbudza podejrzeń filtra, to kilka miesięcy. Za to efekt utrzymuje się długo i jest najtrudniejszy do podrobienia przez konkurencję. Firmy, które chcą to przyspieszyć na skróty, kończą z zawieszonym profilem.
Odległości od klienta i wieku profilu. Nowa firma w gęstej branży będzie potrzebowała więcej czasu niż firma z dziesięcioletnią historią i setką opinii. To nie jest wymówka, tylko punkt startu, który warto znać, zanim ustali się oczekiwania.
Zdjęcie w nagłówku: fotografia
autorstwa Eric Rothermel
z serwisu Unsplash,
udostępniona na licencji Unsplash.
Pełny adres zdjęcia: https://unsplash.com/photos/open-monthly-planner-on-wooden-desk-FoKO4DpXamQ
Bezpłatna konsultacja 30 minut — analizujemy Twój profil GBP i pokazujemy konkretny plan działania. Zero zobowiązań.
📅 Umów bezpłatną konsultację